![]() |
| źródło: littlefrog.pl |
O naszych początkach z chustami pisałam we wrześniu (tutaj). Od tamtego czasu raz po raz używaliśmy chusty, co spotykało się z różnymi reakcjami otoczenia. Skonsultowałam temat z osobami bardziej doświadczonymi w noszeniu i najbardziej pomocne było dla mnie zastanowienie się, dlaczego chcę nosić. W pewnym momencie przerzuciliśmy się bardziej na wózek, w którym to synek zasypiał smacznie na spacerze i kontynuował drzemkę jeszcze w domu.


