Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty i nosidła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusty i nosidła. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2015

Jak chusta ratuje z opresji

źródło: littlefrog.pl

O naszych początkach z chustami pisałam we wrześniu (tutaj). Od tamtego czasu raz po raz używaliśmy chusty, co spotykało się z różnymi reakcjami otoczenia. Skonsultowałam temat z osobami bardziej doświadczonymi w noszeniu i najbardziej pomocne było dla mnie zastanowienie się, dlaczego chcę nosić. W pewnym momencie przerzuciliśmy się bardziej na wózek, w którym to synek zasypiał smacznie na spacerze i kontynuował drzemkę jeszcze w domu.

poniedziałek, 28 września 2015

Bo ciasno może oznaczać dobrze

źródło: littlefrog.pl
Nasz potomek, jak pewnie i inne dzieci, miał czas, że bardzo nie lubił przebywać w gondoli. Podobnie reagował na swoje łóżeczko - śmialiśmy się, że ma alergię na szczebelki, bo gdy tylko był odkładany do łóżeczka, momentalnie się przebudzał. 

piątek, 11 września 2015

Zamotani, ale nie zaplątani :)

W czasie ciąży uczestniczyłam w warsztatach z chustonoszenia. Chustami interesowałam się (żeby nie powiedzieć jarałam się;D) od dawna, więc z wielkim zapałem wyszukiwałam informacji na ich temat oraz na temat warsztatów. Gdy synek fikał sobie jeszcze w moim ciążowym brzuchu, ja ćwiczyłam na sucho, a później z użyciem lalki 2 wiązania - kieszonkę i plecak prosty. Kieszonka od razu podbiła moje serce, z plecakiem było mi trudniej i jakoś bardziej skupiłam się na tym pierwszym sposobie motania.
źródło: littlefrog.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...