Dziecko płacze, marudzi, jest nagle jakby trudniejsze do uspokojenia i trwa to jakiś czas. Rodzic szuka przyczyn - gazy? kolki? zęby? uderzyło się? za ciepło? za zimno? Warto wśród przyczyn rozważyć również opcję skoku rozwojowego.
Pierwszy raz z tym pojęciem spotkałam się u pediatry. Zauważyłam, że zachowanie syna w pewnym momencie i przez dłuższy czas było inne niż dotychczas - stał się płaczliwy, miał trudności ze snem, najchętniej nie schodziłby z rodzicielskich rąk czy objęć.
Pediatra uspokoił, że z medycznego punktu widzenia wszystko w porządku i poradził, bym poszukała szczegółowych informacji o skokach w rozwoju.
 |
źródło:disneycompany.blog.onet.pl |